<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Pisane w kuchni &#187; Chleb</title>
	<atom:link href="http://kuchnia.maszyce.pl/category/chleb/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kuchnia.maszyce.pl</link>
	<description>Przepisy wprost od maszyckich gospodyń</description>
	<lastBuildDate>Thu, 27 Sep 2018 18:55:43 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.8.3</generator>
	<item>
		<title>Zakwas chlebowy żytni.</title>
		<link>http://kuchnia.maszyce.pl/zakwas-chlebowy-zytni/</link>
		<comments>http://kuchnia.maszyce.pl/zakwas-chlebowy-zytni/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Mar 2014 10:53:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Aneta Jawień]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Chleb]]></category>
		<category><![CDATA[Zakwasy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuchnia.maszyce.pl/?p=308</guid>
		<description><![CDATA[Składniki: 100 gram mąki żytniej, 100 ml wody (ciepłej), słoik litrowy, drewniane „mieszadło”, raczej nie metalowe, a już broń Boże aluminiowe. 1 dzień Rano: Wsypujemy do słoika mąkę, zalewamy ciepłą wodą ok. 36,6-40 stopni (nie więcej), mieszamy patyczkiem, przykrywamy ściereczką, zostawiamy przykryte w ciepłym miejscu (bez przeciągu). UWAGA. Jako wylęgarni zakwasu możemy użyć lekko (lekko!) [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>100 gram mąki żytniej,</li>
<li>100 ml wody (ciepłej),</li>
<li>słoik litrowy,</li>
<li>drewniane „mieszadło”, raczej nie metalowe, a już broń Boże aluminiowe.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><strong>1 dzień</strong><br />
Rano: Wsypujemy do słoika mąkę, zalewamy ciepłą wodą ok. 36,6-40 stopni (nie więcej), mieszamy patyczkiem, przykrywamy ściereczką, zostawiamy przykryte w ciepłym miejscu (bez przeciągu).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>UWAGA.<br />
Jako wylęgarni zakwasu możemy użyć lekko (lekko!) podgrzanego piekarnika, jeśli mamy wyświetlacz temperatury to super, wtedy wiemy, że nie przekroczymy magicznych 40 stopni (to tak jak u człowieka, zaczynamy się lekko gotować).</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>2 dzień<br />
</strong>Rano: Pomieszać (oczywiście drewnianym mieszadłem), odstawić do wylęgarni na kolejną dobę.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>3 dzień<br />
</strong>Powinna zacząć się fermentacja, co można poznać po kwaśnym zapachu.<br />
Wieczorem: Dodajemy 50 g mąki i 50 ml wody. Mieszamy. Przykrywamy. Odstawiamy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>4 dzień </strong><br />
Rano: Mieszamy. Przykrywamy. Odstawiamy.<br />
Wieczorem: Dodajemy 50 g mąki i 50 ml wody. Mieszamy. Przykrywamy. Odstawiamy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>5 dzień. </strong><br />
Już &#8222;bladym świtem&#8221; powinny się pokazać liczne pęcherzyki na powierzchni zakwasu.</p>
<p style="text-align: justify;">Zakwas powinien być już gotowy.</p>
<p style="text-align: justify;">Możemy zacząć wypieki.</p>
<p style="text-align: justify;">Niektórzy szczęśliwcy czekają krócej. Po prostu wszystko zależy od warunków.</p>
<p style="text-align: justify;">5 dni jest okresem optymalnym dla powstania zakwasu.</p>
<p style="text-align: justify;">Trzeba pamiętać aby przy każdym pieczeniu chleba odłożyć ½ litra ciasta (jako zakwas do następnego wypieku). Taki zakwas trzymamy w lodówce w przykrytym, ale nie zakręconym słoiku (wybuch przy odkręcaniu murowany… umyć kuchnię… współczuję). Maksymalnie przechowywałam zakwas 3 tygodnie. Nie zepsuł się bardziej niż jest zepsuty. Nie dokarmiałam mąką jak w niektórych przepisach. Choć wersja z dokarmianiem jest całkiem niezła i nie musimy odkładać 1/2 litra ciasta tylko 3-5 łyżek. Wtedy dzień przed pieczeniem dokarmiamy zakwas 50 g mąki i 50 ml wody. Nie próbowałam tej metody.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeszcze jedna ważna rzecz. Nie musimy zużyć całego 1/2 litra zakwasu. Można dać połowę. Takie rozdzielenie może się przydać przy większej ilości wypieków.</p>
<p style="text-align: justify;">Najlepiej rozpowszechnić przepis wśród znajomych i kiedy wypadamy z pieczenia, zawsze ma nam kto odłożyć kawałek ciasta.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuchnia.maszyce.pl/zakwas-chlebowy-zytni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chleb na zakwasie.</title>
		<link>http://kuchnia.maszyce.pl/chleb/</link>
		<comments>http://kuchnia.maszyce.pl/chleb/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Jan 2014 19:07:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Aneta Jawień]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Chleb]]></category>
		<category><![CDATA[Pieczywo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kuchnia.maszyce.pl/?p=28</guid>
		<description><![CDATA[Na powitanie przepis na chleb, który mieliście okazję spróbować na biesiadzie maszyckiej. Podstawa: 1 kg mąki do chleba (orkiszowa lub żytnia, lub pszenna pełnoziarnista &#8230;), 1/2 kg mąki tortowej, 3 łyżeczki soli, 1/2 litra zakwasu, 1,6 litra wody, 3 foremki chlebowe, masło do wysmarowania  foremek. Dodatki (według uznania), 1/2 szklanki słonecznika, 1/2 szklanki siemienia lnianego, 1/2 [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Na powitanie przepis na chleb, który mieliście okazję spróbować na biesiadzie maszyckiej.</p>
<p><strong>Podstawa</strong>:</p>
<ul>
<li>1 kg mąki do chleba (orkiszowa lub żytnia, lub pszenna pełnoziarnista &#8230;),</li>
<li>1/2 kg mąki tortowej,</li>
<li>3 łyżeczki soli,</li>
<li>1/2 litra zakwasu,</li>
<li>1,6 litra wody,</li>
<li>3 foremki chlebowe,</li>
<li>masło do wysmarowania  foremek.</li>
</ul>
<p><strong>Dodatki</strong> (według uznania),</p>
<ul>
<li>1/2 szklanki słonecznika,</li>
<li>1/2 szklanki siemienia lnianego,</li>
<li>1/2 szklanki pestek dyni,</li>
<li>1/2 szklanki otrębów,</li>
<li>kminek,</li>
<li>czarnuszka,</li>
<li>orzechy,</li>
<li>suszona śliwka, żurawina &#8230; itd., itp.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Wszystkie produkty sypkie wsypać do dużego naczynia i wymieszać. Dodać zakwas i 1,6 litra wody. Wyrobić dokładnie ciasto do konsystencji gęstego cista drożdżowego. Do litrowego słoika odłożyć 1/2 litra ciasta, które będzie zakwasem do następnego chleba. Resztę ciasta przełożyć do foremek (mniej więcej do połowy wysokości formy), wcześniej wysmarowanych masłem. Przykrywamy ściereczką i odstawimy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 6-8 godzin. Kiedy ciasto dotknie ściereczki jest gotowe do wsadzenia do piekarnika. Piec około 75 minut w temp. 180 stopni. (Moja rada: 25 minut 180 stopni grzałka dolna bez termoobiegu, następnie 50 minut 180 stopni wszystkie grzałki z termoobiegiem).</p>
<p style="text-align: justify;">Po upieczeniu, od razu wyciągnąć chleb z formy i postawić go w przewiewnym miejscu, tak aby nie przylegał cały spodem do podłoża. Dobra wentylacja zapobiegnie zawilgoceniu chleba w czasie stygnięcia.<br />
Chleb można podawać z wszystkim. Jest smaczny, zdrowy, nie zawiera żadnych szkodliwych substancji wspomagających wzrost, jest konkretny i tani. Prawidłowo przechowywany (bez folii !!!, można zawijać w ściereczkę) jest smaczny do ostatniej kromki chleba.</p>
<p>Co do zakwasu. Można go zrobić samemu, trwa to 3-5 dni lub krótszym sposobem &#8230; dostać od osoby, która piecze taki chleb. Polecam się.</p>
<p>Aneta Jawień</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kuchnia.maszyce.pl/chleb/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
